Pages

Tytanomachia, oraz walki bogów

Ostatecznym i najpoważniejszym wrogiem walczącego Zeusa był Tyfon - potwór o setce smoczych głów, będący synem Gai i prawdopodobnie Tartara. Przepełniona żalem i wściekłością Gaia, babka Zeusa zdecydowała się wystawić do ostatecznej walki właśnie Tyfona. Był to przeciwnik, z którym Zeus o mało co by sobie nie poradził i przegrał tak długą walkę. Jednak w ostatniej chwili przywalił go górą Etna, pod którą Tyfon żyje ponoć po dziś dzień i stara się wydostać, a za każdym razem gdy się budzi, wulkan wybucha. Po skończonych walkach, Zeus wraz z swym rodzeństwem - Hestią która była boginią ogniska domowego, Posejdonem, który władał wodami, Hadesem - bogiem świata umarłych, Demeter - boginią urodzaju, oraz swoją żoną i zarazem siostrą Herą zasiadł na Olimpie, by stamtąd rządzić światem, który po skończonych bitwach zaczynał się odradzać. W lasach pojawiła się znów zwierzyna, a Prometeusz, który nie był bogiem, lecz synem tytana utworzył ze swych łez oraz gliny istoty, którymi jesteśmy my - ludzie. Dla nich też wykradł z Olimpu ogień, by życie ludzkie było bardziej znośne, co spotkało się z gniewem Zeusa i od tej pory Prometeusz miał być przykuty na 30 tysięcy lat do skały, przy czym codziennie wyjadać miał mu wątrobę jastrząb. Uwolnił go jednak po 30 latach Herakles.

samotni - Programy - mieszkania - Ciąża - Keste - pozycjonowanie Gdańsk - bilety lotnicze - single biuro matrymonialne - wesela - pozycjonowanie stron - Drukarnia - Zdjęcia ślubne - Ogrody japońskie - Artystyczna fotografia ślubna